{"id":76,"date":"2014-01-06T21:08:09","date_gmt":"2014-01-06T20:08:09","guid":{"rendered":"http:\/\/monikasokol.pl\/?page_id=76"},"modified":"2018-10-10T20:32:08","modified_gmt":"2018-10-10T18:32:08","slug":"cien-mechanicznego-aniola","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/monikasokol.pl\/?page_id=76","title":{"rendered":"Cie\u0144 mechanicznego anio\u0142a"},"content":{"rendered":"<p><em>Cie\u0144 mechanicznego anio\u0142a<\/em> zosta\u0142 napisany na zam\u00f3wienie, ale w rezultacie nie znalaz\u0142 si\u0119 w zbiorku, do kt\u00f3rego by\u0142 zam\u00f3wiony. A szkoda, bo to jedno z moich ulubionych opowiada\u0144. <em>Cie\u0144&#8230;<\/em> to pocz\u0105tek mojego romansu ze steampunkiem. Opublikowa\u0142am go na mojej stronie autorskiej w 2013 roku.<\/p>\n<p>Poni\u017cej zamieszczam fragment i na samym dole, pod fragmentem, ca\u0142o\u015b\u0107 w pdf-ie.<\/p>\n<p><em>Monika Sok\u00f3\u0142<\/em><\/p>\n<p><strong>Cie\u0144 mechanicznego anio\u0142a<\/strong> &#8211; fragment<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">Zanim pokona\u0142 wszystkie schody, kilka razy zatrzymywa\u0142 si\u0119 dla z\u0142apania oddechu. Gdy wszed\u0142 na platform\u0119 startow\u0105, wiatr o ma\u0142o nie urwa\u0142 mu g\u0142owy. W ostatniej chwili z\u0142apa\u0142 sw\u00f3j nie pierwszej m\u0142odo\u015bci melonik, chroni\u0105c go przed upadkiem z wielu pi\u0119ter w d\u00f3\u0142. By\u0142 bardzo przywi\u0105zany do tej cz\u0119\u015bci swojej garderoby i nie zamierza\u0142 si\u0119 z ni\u0105 rozstawa\u0107. <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> Na platformie by\u0142 pierwszy raz. Jako\u015b nigdy nie ci\u0105gn\u0119\u0142o go do tego, by podziwia\u0107 panoram\u0119 H-polis z tego akurat miejsca. W dole Miasto poci\u0119te by\u0142o siatk\u0105 ulic i przes\u0142oni\u0119te mgie\u0142k\u0105 dymu z komin\u00f3w. Ludzie biegali to tu, to tam, mali jak mr\u00f3wki.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> Natomiast nad g\u0142owami unosi\u0142 si\u0119 wi\u0119kszy i lepiej widoczny mechaniczny anio\u0142. Wida\u0107 by\u0142o rz\u0119dy jego skrzyde\u0142 nap\u0119dzane olbrzymimi ramionami t\u0142ok\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Jak pan my\u015bli, czy to prawda, \u017ce to pocz\u0105tek inwazji innego Miasta? \u2013 spyta\u0142 starzec, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 przy Hermannie nie wiadomo sk\u0105d. Zadziera\u0142 g\u0142ow\u0119 i os\u0142ania\u0142 oczy przed s\u0142o\u0144cem. \u2013 Mo\u017ce to z Triduum albo z Konstantine?<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> To by\u0142y dwa najbli\u017csze Miasta-Pa\u0144stwa oddalone od H-polis o setki mil.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Nie mam poj\u0119cia \u2013 sk\u0142ama\u0142 Tess. \u2013 Gdyby to mia\u0142a by\u0107 inwazja, to na co by w takim razie czekali? <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; To dobre pytanie \u2013 mrukn\u0105\u0142 dziadek.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Czy nie wie pan, gdzie mog\u0119 znale\u017a\u0107 Ami? \u2013 Hermann skorzysta\u0142 z okazji. \u2013 Powiedziano mi, \u017ce tu bywa.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; A pan to kto? \u2013 Starzec <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">przygl\u0105dn\u0105\u0142 mu si\u0119 <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">podejrzliwie.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Rodzina.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Nie wiedzia\u0142em, \u017ce ona ma rodzin\u0119.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; No, c\u00f3\u017c \u2013 Blondyn wzruszy\u0142 ramionami. \u2013 Nie chwali si\u0119 nami zbytnio. Przyznam si\u0119, \u017ce nasza rodzina nie \u017cyje w wielkiej zgodzie.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Pan tam o ni\u0105 spyta. \u2013 Dziadek wskaza\u0142 s\u0119katym paluchem jeden z niewielkich hangar\u00f3w, a potem odszed\u0142 w swoj\u0105 stron\u0119.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> Hermann ruszy\u0142 we wskazanym kierunku, mijaj\u0105c po drodze w\u00f3zki szynowe u\u0142atwiaj\u0105ce start konstrukcji parolotniczych i rusztowania trzymaj\u0105ce w swoich uchwytach ma\u0142e wa\u017cki parowe. Pomi\u0119dzy tym wszystkim uwijali si\u0119 ludzie.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">Nagle Tess us\u0142ysza\u0142 ostrzegawczy krzyk.<\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">Spojrza\u0142 w niebo i zobaczy\u0142 zmierzaj\u0105c\u0105 w jego kierunku wa\u017ck\u0119. <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">Lecia\u0142a zbyt szybko, by by\u0142o mo\u017cna to uzna\u0107 za l\u0105dowanie, a z resztek jej komina bucha\u0142 nienaturalnie czarny dym. Bez w\u0105tpienia zamierza\u0142a si\u0119 rozbi\u0107. <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">I to dok\u0142adnie tam, gdzie w\u0142a\u015bnie sta\u0142.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">Z przera\u017ceniem w oczach rozejrza\u0142 si\u0119 za miejscem, <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">gdzie m\u00f3g\u0142by si\u0119 ukry\u0107. <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">Niedaleko <\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\">le\u017ca\u0142a<\/span><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> sterta belek i desek przygotowanych do budowa\u0144 nowych rusztowa\u0144 startowych. Skoczy\u0142 tam w ostatnim momencie. Chwile p\u00f3\u017aniej przez miejsce, w kt\u00f3rym sta\u0142, przejecha\u0142a pchana si\u0142\u0105 rozp\u0119du pod\u0142u\u017cna metalowa konstrukcja ze skrzyd\u0142ami po\u0142amanymi od uderzenia w platform\u0119. Gdy wa\u017cka zatrzyma\u0142a si\u0119 na \u015bcianie hangaru, wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani przebywaj\u0105cy na platformie niepewnie zbli\u017cyli si\u0119 do kopc\u0105cego \u017celastwa, z niepokojem wpatruj\u0105c si\u0119 w miejsce, gdzie powinna znajdowa\u0107 si\u0119 kabina pilota.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> Co\u015b zacz\u0119\u0142o si\u0119 rusza\u0107 i ze sterty z\u0142omu wygramoli\u0142a si\u0119 usmarowana sadz\u0105 posta\u0107 w sk\u00f3rzanych bryczesach, podbitej ko\u017cuszkiem kurtce i czapce pilotce na g\u0142owie. Gogle przes\u0142ania\u0142y jej p\u00f3\u0142 twarzy, lecz Hermann pozna\u0142by Artemid\u0119 wsz\u0119dzie po szerokim u\u015bmiechu, jakim w\u0142a\u015bnie wszystkich obdarzy\u0142a.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Nic mi nie jest, panowie \u2013 uspokoi\u0142a ich. \u2013 Wracajcie do pracy. Lucjuszu \u2013 zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do starca, z kt\u00f3rym Tess wcze\u015bniej rozmawia\u0142. \u2013 Kocio\u0142 szlag trafi\u0142. Ci\u015bnienie nagle skoczy\u0142o i go rozsadzi\u0142o. Pomy\u015bl nad tym, bo nie chc\u0119, \u017ceby przytrafi\u0142o mi si\u0119 to nast\u0119pnym razem.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> Stary konstruktor tylko kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i zabra\u0142 si\u0119 za badanie tego, co niegdy\u015b by\u0142o wa\u017ck\u0105 wy\u015bcigow\u0105. Natomiast Artemida skierowa\u0142a si\u0119 ku jednemu z hangar\u00f3w. Drog\u0119 zast\u0105pi\u0142 jej Tess.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Witaj, Ami. \u2013 U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do niej zniewalaj\u0105co. \u2013 Widz\u0119, \u017ce nic si\u0119 nie zmieni\u0142a\u015b. Wci\u0105\u017c poci\u0105ga ci\u0119 ryzyko.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Hermes! \u2013 M\u0142oda kobieta rzuci\u0142a mu si\u0119 na szyj\u0119. \u2013 Dawno ci\u0119 nie widzia\u0142am. Co u ciebie? Opowiadaj! \u2013 Poci\u0105gn\u0119\u0142a go za r\u0119k\u0119 w kierunku hangaru, gdzie znajdowa\u0142o si\u0119 jej s\u0142u\u017cbowe mieszkanie. <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> Rozmawiali o g\u0142upstwach, a\u017c przy szklance mocnego Jaszczurczego Ogona Ami przesz\u0142a do sedna sprawy:<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Kochany, to bardzo mi\u0142o, \u017ce do mnie wpad\u0142e\u015b, ale co tak naprawd\u0119 ci\u0119 sprowadza? To czarne paskudztwo, kt\u00f3re wisi nad miastem?<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Poniek\u0105d. Czytaj. \u2013 Wyci\u0105gn\u0105\u0142 w jej kierunku list.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Do diab\u0142a \u2013 warkn\u0119\u0142a po przeczytaniu. \u2013 Dlaczego to ju\u017c? Nie chc\u0119 jeszcze st\u0105d odchodzi\u0107. Jeszcze nie teraz. <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; S\u0142oneczko, sama wiesz, \u017ce my nie mamy tu zbyt wiele do powiedzenia. <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Wiem, wiem \u2013 westchn\u0119\u0142a zrezygnowana. <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Potrzebuj\u0119 pomocy, \u017ceby odnale\u017a\u0107 reszt\u0119 naszych i przekaza\u0107 im wiadomo\u015b\u0107 o spotkaniu. Wiesz, gdzie mo\u017cna ich znale\u017a\u0107? <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Z kim ju\u017c rozmawia\u0142e\u015b?<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Z Wielkim Z, z Dionem, z Aten\u0105, no i z tob\u0105.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Wiem, gdzie przebywa Wynalazca. Pracuje w najwi\u0119kszej ku\u017ani parowej miasta, przy ulicy W\u0119gielkowej 302. Czasami podrzuca mi jakie\u015b ulepszenia konstrukcyjne do wa\u017cek, dlatego tak dok\u0142adnie znam jego adres \u2013 wyja\u015bni\u0142a. \u2013 Powiniene\u015b poszuka\u0107 Demeter, bo ona b\u0119dzie wiedzia\u0142a gdzie znale\u017a\u0107 Her\u0119 i Posejdona. Matka Demeter opiekuje si\u0119 biedot\u0105 w slumsach po drugiej stronie rzeki, w Kwartale Beznadziei. My\u015bl\u0119, \u017ce doskonale wiesz, gdzie urz\u0119duje Afrodyta. \u2013 Spojrza\u0142a na niego znacz\u0105co. Jako jedna z nielicznych wiedzia\u0142a o uczuciu, jakim Hermes wci\u0105\u017c darzy\u0142 Zimn\u0105 Lal\u0119, jak zwyk\u0142a j\u0105 nazywa\u0107. \u2013 A Ares sam ci\u0119 znajdzie.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: Tahoma,sans-serif;\"> &#8211; Dzi\u0119kuj\u0119, Ami. Uwa\u017caj na siebie. \u2013 Uca\u0142owa\u0142 j\u0105 w policzek i ju\u017c go nie by\u0142o.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><a href=\"http:\/\/monikasokol.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Cie\u0144-mechanicznego-anio\u0142a.pdf\">Cie\u0144 mechanicznego anio\u0142a<\/a> &#8211; ca\u0142o\u015b\u0107 w pdf.<\/p>\n<div id=\"fb-root\"><\/div><script src=\"http:\/\/connect.facebook.net\/en_US\/all.js#xfbml=1\"><\/script><fb:like href=\"http:\/\/monikasokol.pl\/?page_id=76\" send=\"true\" layout=\"standard\" width=\"450\" show_faces=\"true\" font=\"arial\" action=\"like\" colorscheme=\"light\"><\/fb:like>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cie\u0144 mechanicznego anio\u0142a zosta\u0142 napisany na zam\u00f3wienie, ale w rezultacie nie znalaz\u0142 si\u0119 w zbiorku, do kt\u00f3rego by\u0142 zam\u00f3wiony. A szkoda, bo to jedno z moich ulubionych opowiada\u0144. Cie\u0144&#8230; to pocz\u0105tek mojego romansu ze steampunkiem. Opublikowa\u0142am go na mojej stronie autorskiej w 2013 roku. Poni\u017cej zamieszczam fragment i na samym dole, pod fragmentem, ca\u0142o\u015b\u0107 w &hellip; <a href=\"http:\/\/monikasokol.pl\/?page_id=76\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Cie\u0144 mechanicznego anio\u0142a<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":22,"menu_order":5,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-76","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/76","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=76"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/76\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":135,"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/76\/revisions\/135"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/22"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/monikasokol.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=76"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}